Paweł z Mają są w Italii. Jeszcze musimy na trochę zacisnąć zęby i wytrzymać te rozstania . Jakoś smutno mi, niewygodnie, miejsca nie mogę znaleźć, bo nie jesteśmy wszyscy...
Wróciłam. Siedzę w mojej polskiej wiosce - wietrznej, chłodnej i mało słonecznej. Od kilku dni zastanawiam się o czym pisać, bo jakby chęci mniej i z weną nie po...
Po zakupach w sklepie ogrodniczym przyszedł czas na "uziemienie" naszych sadzonek. Znalazłam w ogrodzie mnóstwo glinianych doniczek - w całkiem dobrym stanie i takich, które rozpadały się w rękach....