Od dawna chodziła za nami myśl, by odwiedzić sklep, który w nazwie ma napis "vineria" albo "vino sfuso". W drodze powrotnej od ogrodnika, na jednej z ulic Arezzo zauważyliśmy...
Początek kwietnia, a na termometrze +30 stopni, więc prace ogrodowe wykonujemy w ubiorze letnim. Z siatką maskującą uwinęliśmy się zadziwiająco sprawnie, tworząc strefę prywatną. Jedyną udręką i przeszkodą w...
Dojechaliśmy do naszej włoskiej mieścinki. Kiedy zobaczyłam ogród pomyślałam, że jechaliśmy z miesiąc do Italii. Wszystko tutaj kwitnie jak w maju - brzoskwiniowe drzewo ma już kwiaty, a pod...