Czy w Italii nie robi się latte art? Wręcz przeciwnie. Dowiedz się, dlaczego w codziennych włoskich barach smak kawy jest ważniejszy niż wzorki.
Przeglądałam zdjęcia z naszych wyjazdów do Italii i zauważyłam coś ciekawego. Wzorki na kawie oczywiście się zdarzają, ale zdecydowanie rzadziej niż w Polsce. A jeśli już są, to zazwyczaj prostsze-bez misternych rozet czy serduszek, które często dostajemy w polskich kawiarniach. Czy to znaczy, że Włosi nie potrafią robić latte art?
Tu warto wspomnieć o czymś, o czym niewiele osób wie.
Jednym z pionierów i najwybitniejszych propagatorów latte art na świecie jest Luigi Lupi-Włoch, wielokrotny mistrz, autor książek i szkoleniowiec. To między innymi dzięki niemu sztuka zdobienia kawy zyskała międzynarodową popularność. We Włoszech organizowane są konkursy i mistrzostwa latte art, a w Mediolanie mieliśmy okazję obserwować rywalizację baristów. Skoro więc Włosi potrafią tworzyć prawdziwe dzieła sztuki na piance, dlaczego w zwykłych barach najczęściej dostajemy proste cappuccino?
Liczy się smak.
Dla wielu Włochów cappuccino czy caffè macchiato ma przede wszystkim dobrze smakować. Barista powinien przygotować napój szybko, z dobrze spienionym mlekiem (choć z tym też bywa różnie), a wzorek jest jedynie miłym dodatkiem.
Tempo pracy we włoskich barach.
Między 8:00 a 9:00, a później ponownie około 11:00 bariści potrafią obsłużyć kilkadziesiąt osób w kilkanaście minut. Wielu Włochów wypija kawę na stojąco przy barze w niespełna minutę. W takim tempie trudno o perfekcyjne serduszka na każdej filiżance.
Espresso jest królem.
Najczęściej zamawianą kawą jest espresso, które nie daje możliwości wykonania latte art. Nawet cappuccino pije się głównie rano, więc bariści przygotowują ich dziesiątki w bardzo krótkim czasie.
Czy wzorek na kawie jest wyznacznikiem dobrego cappuccino? Nie. Ale może być oznaką umiejętności baristy.
W Polsce często zachwycamy się serduszkami i rozetami. I słusznie-dobrze wykonane latte art świadczy o tym, że barista potrafi odpowiednio spienić mleko i ma wprawę. Jest jednak jeden warunek, wzorek nie może być ważniejszy od smaku.
Niestety coraz częściej w Italii zdarza nam się dostać kawę, której nie da się wypić. Espresso smakuje jak popielniczka, a mleko jest przegrzane, pełne dużych bąbli i pozbawione kremowej konsystencji. Być może dlatego, gdy w 2021 roku otwieraliśmy Bar Caffe Buongiorno, pierwszą dużą i ważną decyzją był zakup dobrego włoskiego ekspresu. Dla nas idealne cappuccino to połączenie wszystkiego: dobrego ziarna, właściwie przygotowanego espresso, jedwabiście spienionego mleka i estetycznego podania. Wzorek nie jest obowiązkowy, ale jeśli już jest, niech będzie zwieńczeniem dobrze przygotowanej kawy, a nie próbą ukrycia jej wad.





